O mnie

„Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się”   J. W. Goethe

Ścieżka mojego rozwoju osobistego i zawodowego doprowadziła mnie do Mindfulness. Dzięki praktykowaniu medytacji mam znacznie lepsze relacje ze sobą samym, bliskimi i podopiecznymi. Więcej jest we mnie akceptacji i wolności. Zapraszam i Ciebie do pójścia tą drogą.

Jestem psychologiem, psychoterapeutą, specjalistą psychoterapii uzależnień (cert. nr 1385), nauczycielem MBSR certyfikat IMA  (The Institute for Mindfulness-Based Approache). Członkiem założycielem Polskiego Towarzystwa nauczycieli MBSR?MBCT.

Posiadam 18 letnie doświadczenie w pracy psychoterapeutycznej, min. w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Na własnym doświadczeniu i swoich pacjentów widzę codziennie jak Mindfulness wpływa na zdrowienie z uzależnień, depresji, lęków oraz radzenie sobie ze stresem.

Obecnie prowadzę Pracownię Łagodzenia Stresu i Nawrotów gdzie zajmuję się: psychoterapią uzależnień i współuzależnień, Treningami Łagodzenia Nawrotów Uzależnienia MBRP (Mindfulness-Based Relapse Prevention) według metody prof. G. A. Marlatt’a oraz Treningami Łagodzenia Stresu MBSR (Mindfulness-Based Stres Reduction) według metody prof. J. Kabat-Zinn’a.

Pracuję w Pracowni Psychoterapii i Psychoedukacji INTEGRA w Białymstoku, jako psychoterapeuta. Obecnie uczestniczę w 4,5 letnim szkoleniu z psychoterapii psychodynamicznej mającym akredytację Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.

Moją pasją jest muzyka. Lubię sport, wycieczki i przyrodę. Na co dzień spełniam się jako uważny mąż i ojciec.

Jacek Chmielewski

zd4 (2) - Kopia

 

Jacek Chmielewski opinie:

Terapia inna niż wszystkie, bez typowego schematu i sztampy typu: dzienniczki uczuć, prace pisemne i informacje zwrotne. To była prawdziwa indywidualna tarapia. Byłem na welu terapiach. Leczę sie z choroby alkoholowej od 2008 roku. Przeszedłem w sumie 7 terapii pogłębionych, podstawowych i nawrotowych. Surażkowo, to zupełnie coś innego. Przede wszystkim, co mnie ujeło to brak schematów. Niby zwykła rozmowa z terapeutą, potem spacery po lesie i przemyślenia… Tematy wywoływane przez Jacka dały mi dużo do myślenia i analizy własnego życia. Przyroda, rozmowy, troskliwość i akceptacja wiecej mi dały, niż pisanie prac „pod terapeutów” na wszystkich moich terapiach razem wziętych. Zostawiłeś mnie Jacku z  pytaniami, dzięki którym nie piję.

                                                                                                                                                                       Mariusz

Pierwszy raz spotkałem się z medytacją na spotkaniach buddystów Diamentowej Drogi. Niestety nie przemówiła do mnie ta forma medytacji, ja szukałem czegoś nieokraszonego filozofią życiową czy religią. Szukałem medytacji w czystej postaci, szukałem czegoś a’la “medytacja medyczna”, która by zawierała wszystkie korzystne dla zdrowia efekty i jednocześnie była w pełni świecka. Całkiem przypadkowo trafiłem na kurs MBSR. Zapisałem się nie zdając sobie sprawy, jak bardzo to odmieni moje życie. Sam kurs jeszcze nie przyniósł wyraźnych efektów, momentami nawet było mi na nim ciężko – czułem zniecierpliwienie, napięcie – tak mój organizm reagował na bycie obecnym. Dodatkowo brakowało mi regularności i codziennych ćwiczeń. Czułem jednak, że jest to dobra droga, droga do mojego zdrowia psychicznego, dlatego po kursie nie przestawałem medytować. Jeździłem na różne dodatkowe kursy i warsztaty i to one naprawdę pokazały mi siłę medytacji. Wszystkim początkującym właśnie tę formę polecam w pierwszym kontakcie z medytacją. Gdy znalazłem się trudnym momencie w moim życiu wyjechałem na 2 kursy medytacyjne trwające po 3-4 dni, praktycznie jeden po drugim. Po powrocie czułem się inaczej, dostałem niesamowitego kopa siły psychicznej. Byłem szczęśliwy jak nigdy w życiu i jednocześnie towarzyszył mi nieopisany spokój i pogoda ducha. Z czasem zacząłem medytować częściej (nadal nie jest to codziennie). Zmiany, jakie we mnie się wydarzają (proces dopiero się zaczął) są niesamowite: wiele wewnętrznych konfliktów przestało być istotne, jakby się rozpłynęły. Wzrosło moje poczucie akceptacji siebie, a więc i poczucie własnej wartości. Wzrósł mój spokój i sposób, w jaki reaguje na sytuacje stresowe, mam do nich większy dystans. Co chyba dla mnie najważniejsze po tych 2 kursach poczułem, że tej zimy wyjdę z depresji!
Medytacja to moja droga, to jedna z najlepszych rzeczy, jaka mi się przytrafiła w życiu. Polecam wszystkim!

Bogdan